Czarująca gra świateł

Bywa, że wczesnym rankiem, gdy silne promienie wschodzącego słońca wpadają przez szybę, zachwycamy się pięknym widokiem rozświetlonych wkoło przedmiotów. Czasem też strumień światła przechodząc przez szkło w oknie ulegnie rozszczepieniu i na podłodze albo szafie zaobserwować można… mini tęczę. A gdyby tak tym cudem natury trochę bardziej pokierować i grę świateł mieć na zawołanie?

11609057923_1f22842798_zŚwiatło potrafi oczarować – zarówno to naturalne, jak i sztuczne. Wie coś o tym każdy fotograf, któremu udało uchwycić się w odpowiednim momencie promienie słońca przebijające się w między drzewami w lesie albo poświatę otaczającą artystę podczas koncertu. Światłem da się także idealnie dekorować dom. W zależności od upodobań, można nim wykreować nastrojowy, ciepły efekt, albo wręcz przeciwnie – zimny i ekstrawagancki. Światło jest ze swej natury jednak dość nieuchwytne. Jak więc zatrzymać je na dłużej?

Aby działało pod nasze dyktando, wystarczy wykorzystać trochę szkła. Najbardziej naturalny i nie zawsze do końca przewidywalny efekt uzyskamy, montując szklane, bezbarwne dodatki, mające za zadanie odbijać naturalne światło. W tym celu sprawdzą się wszelkie koraliki przy firankach, zasłonach, zawieszki na karniszach. Przy otwartym oknie i lekkim wietrze będą się delikatnie poruszać, rzucając wkoło świetliste refleksy.

Światłem sztucznym najefektowniej chyba można manipulować dzięki żyrandolowi. Odbijające się od kryształowych przywieszek strumienie padają na sufit i ściany, tworząc fantazyjne kształty. Szklane płytki bądź lusterka przywodzić będą natomiast na myśl… dyskotekę z lat 70. i 80.

Jeszcze wyraźniejszych wrażeń dostarcza światło obijające się od szkła barwionego. I nie jest to żaden innowacyjny pomysł na dekorację – stosuje się go od wieków w witrażach i lampionach. Współcześnie fragmenty witrażów spotykane są jako detal w elementach wyposażenia (świeczniki albo zabudowane lampiony ustawiane na parapetach, witraże wstawione w lustra), na wymiar można natomiast zamówić większą dekorację (szyby ozdobione witrażowymi wstawkami bądź ramy wypełnione witrażem w całości). Mogą to być ozdoby zupełnie współczesne, a można też nimi nawiązać do epok dawniejszych – baroku czy nawet średniowiecza.

A Wy? Na jaką grę świateł się skusicie?

Pozdrawiamy, Lustral.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*